Przyjaciele to najcenniejszy skarb jaki mamy na Ziemi . . .

piątek, 6 lipca 2012

Tego nikt się nie spodziewał !

Szliśmy po cichu korytarzem . Gabinet profesora znajdował się bardzo blisko mojego pokoju , co ułatwiało nam sprawę . Niestety nie pomyśleliśmy o przeszkodzie , która czekała na nas przy wielkich , pięknie ozdobionych drzwiach . 
- To szyfr! - powiedział Iwo - Jak mogliśmy myśleć , że tak łatwo uda się nam tam wejść . Wtedy każdy miał by do tego miejsca dostęp .
- Trzeba wpisać kod - odpowiedziała Alka - Pomyślmy , co jest dla profesora najważniejsze . Jakaś data albo ..
- Nina nad czym tak myślisz ? - przerwała jej Ada
- Znam kod - powiedziałam spokojnie
- Serio ?- 
- Tak . Kiedy zmarł ten chłopak ? Pamiętacie tą historie sprzed lat ? Chłopak właśnie kończył szkołę , miał zacząć normalne życie i spóźnił się na lekcje . Potem znaleziono go martwego - mówiąc to przeszły mnie ciarki
- To było okropne . - odpowiedziała ze smutkiem w głosie Alka - Stało się to pierwszego dnia stycznia w 1952 roku . Dokładnie sześćdziesiąt lat temu . 
Wpisałam do urządzenia 01 01 1952 . Niestety nie zadziałało
- Jesteś pewna tego co robisz ? Za 3 razem włączy się alarm . - powiedział zaniepokojony Iwo
- Wiem co robię . - powiedziałam pewnym tonem - Musiał to jakoś zapisać
- Nie chce nic mówić , ale kody zazwyczaj są cztero cyfrowe - powiedziała Kaśka
Po krótkim zastanowieniu wpisałam kod 1252 . Ręka jakby sama się prowadziła . Nie panowałam nad nią . Wcisnęłam zielony przycisk i drzwi się otworzyły
- Dlaczego 1252 ? - zapytała Jaga
- Długo by to tłumaczyć - odpowiedziałam wymijająco - Najważniejsze , że tu jesteśmy . Kaśka zamknij drzwi .
- Czego tak właściwie szukamy ? - zapytała się Ada
- Iwo szukasz czegoś na regałach , Alka szczeliny , Jaga i Kaśka szafa , Ada i ja biurko - rozdzieliłam nas - Mamy 15 minut , szybko !
Zaczęliśmy przegrzebywać wszystko co było w pokoju . Gdy już traciliśmy nadzieję znalazłam dziennik , który otwiera się za pomocą małego ekranika .
- Jak go się otwiera ? - zapytała Jaga
- Trzeba tu coś napisać ... jakieś słowo lub zdanie , może narysować - stwierdził Iwo
- Nie mamy teraz na to czasu , musimy już iść - odpowiedziała Alka , która miała świetne poczucie czasu
- Chodźmy - powiedziałam
Po cichu wyszliśmy z gabinetu . Gdy byliśmy już w pokoju , odetchnęliśmy
- Skąd wiedziałaś jaki to kod ? - zapytała Ada , kiedy wszyscy siedzieliśmy już na łóżku
- Dutrik wie coś o tym duchu ... - zaczęłam -  Śnił mi się już kiedyś , bo profesor tworząc mnie myślał o  zjawie . To był duch chłopca , który zginął sześćdziesiąt lat temu . Profesor po tym całym przykrym zdarzeniu był smutny , to prawda . Ale nie dlatego , że chłopak umarł , dlatego , że z jego ciała wypłynął duch .  Był smutny , bo ten duch wie coś , co ukrywa Dutrik 
- Tylko co ? - zapytała Alka

11 komentarzy:

  1. Czekałam i się doczekałam xD Wciągające ;D Potrafię wchodzić z 10 razy tutaj na dzień i patrzeć czy są nowe posty ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nareszcie się wziełam w garść i napisałam !
      Przez te wakacje robię się strasznie leniwa ...

      Usuń
  2. Super, czekam na kolejne. Na prawdę super jest to opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak! Swietnie to napisalas :) zaobserwowalam, to teraz bede wpadac zdecydowanie czesciej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super super i jeszcze raz super. Takie z nutką grozy :))
    Czekam na następne !

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę zacząć wszystko od początku. Szczerze przyznam że zazwyczaj gdy czytam takie opodiwadania na blogach to nudne one są, ale to mnie wzruszyło. Chcę koniecznie wiedzieć co będzie dalej!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne! Czekam na więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. swietne ;o.!
    Zapraszam do mnie:
    naanaatala.blogspot.com
    +dodaje sie do obserwatorów

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz talent :)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.
Na pewno się odwdzięczę:)